Wytłumaczę Ci to tak... Piwo kiedyś, a piwo teraz to jest całkowicie co innego. Teraz byle wyrostek przyjdzie do domu jednym słowem napruty jak świnia... Kiedyś tego nie było. Kiedyś rodzice byli czymś świętym i to co powiedzieli było najważniejsze... Zanim dobiłem do 18 lat, moja matka wiedziała o mnie wszystko. Jednak szybko znalazłem kawalerke i się usamodzielniłem. Jednak nawet wtedy nie robiłem jakiś libacji... 1 piwo na 2/3 dni to było maksimum... Podsumowując - zanim miałem 18 lat piwo było od święta i jeszcze z rodziną. Sylwester z kolegami. Reszta z rodzicami. A od 18 już ich to nie interesowało.
A co do filmów to nistety nie miałem co oglądać... wtedy dopiero powstawały takie kanały jak TVN, czy polsat...



Odpowiedz z cytatem